środa, 27 marca 2013

Opowiadanie 2/ Ann ( Dogerka , jakbyście zapomnieli xD )

 Opowiadanie 2
* Z perspektywy Caroline
Mama rano weszła do pokoju i powiedziała .
M: Wstawaj za chwile jedziemy po Ann.
C: Oki , Jeszcze raz dziękuje
M: Nie masz za co z wielką przyjemnością to zrobiłam .
C: Za 15 minut będę gotowa .
M: Dobrze.
Ciesze się z tego koncertu , pomoże mi zapomnieć o byłym .  Po 15 minutach zeszłam na dół, oświadczyłam mamie że jestem gotowa. Po 20 minutach zajechałyśmy pod dom Ann.
MA: Uważajcie na siebie .
CiA: Dobrze.
MA : Pa córeczko .
A: Pa mamo .
MC : dziewczynki musimy już jechać.
AiC : dobrze.
Ann pożegnała się ze swoją mamą. W samochodzie włączyłam mp3 i słuchałam muzyki. Po dwóch godzinach dojechałyśmy na lotnisko. Pożegnałyśmy się z moją mamą , i pobiegłyśmy do odprawy . Jak siedziałam już w samolocie Ann zapytała:.
A: Ile ma trwać lot ?
C: Okoł 4 godzin.
A: Tak długo?
C: No niestety.
A: No , a jak się czujesz po zerwaniu z tym debilem ?
C: Fajnie , dobrze .
A: A to dobrze .
Znowu włączyłam muzykę.
* Po locie*
Około północy byłam z Ann w hotelu . Poszłam pod prysznic , gdy wyszłam powiedziałam :.
C: Jutro koncert .
A: Wiem .
C: A o 4 w nocy samolot .
A: No wiem , idę pod prysznic .
Położyłam się na łóżko i zasnęłam .
* Następnego dnia*
Obudziłam się o 15 , Ann właśnie zamawiała jedzenie . Usiadłyśmy się z pizzą i zaczęłyśmy pałaszować jedzonko , i oglądać TV .O 19 postanowiłyśmy się szykować na koncert o 20:30 zamówiona taksówką pojechałyśmy na koncert . W hali był bardzo duży tłum .
* Po koncercie*
C: Ann nie wierze że spędziłyśmy 4 godzinny z 1D .
A: Ja też nie .
C: Ej szybko bierzemy torby i na lotnisko , za 1,5 h mamy samolot !!
A: Co ??? Szybko .
Na szczęście zdążyłyśmy , w samolocie tym razem spałyśmy .
* W domu *
Siedziałam , znaczy leżałam na łóżko oglądając wiadomości . Nic się nie działo , no oprócz koncert , będę wakacje spędzała w domu .
* Dwa miesiące później września *
A:Hej jak się ciesze że będziemy w akademiku miały wspólny pokój.
C: No ja też , przepraszam gdzie jest pokój 96 ? - zapytałam jakiegoś chłopaka ( blondyn )
Nieznajomy : Tu jest 89 więc sześć drzwi dalej po prawej stronie
C: Dziękuje za dokładność - uśmiechnęłam się i poszłam w kierunku pokoju
C: Ej Ann ten chłopak przypominał mi Niala .
A: No mi też .
Odwróciłam się i zobaczyłam cały zespół 1D
C: Ann czaisz w pokoju 89 będzie mieszkać One Direction .
A: Co , to zajebiście .
C: No.
Lubie 1D , ale nie jestem jakąś ich wielką fanką , na pewno nie będę krzyczeć coś typu
- AAAA , ludzie patrzcie tam One Direction AAAA-
Tak to nie będzie . Będę ich traktować jak zwykłych kolegów .
* Z perspektywy Ann
Tak samo jak Caroline nie jestem jakąś wielką fanką 1D , więc będę ich traktować tak jak innych .
A: Ej będzie ktoś jeszcze z nami mieszkał ?
C: Nie wiem , ale chyba tak .  . Idę pod prysznic .
A:: No ok .
Siedziałam na łóżko ,Caroline się kąpała , gdy ktoś zapukał do pokoju . Wstałam i otworzyłam .
A: Tak ?
Jacyś chłopacy : Hej jestem Harry a to : Zayn, Nial , Louis , Liam.
A: Hej .
N: Możemy wejść ?
A: Tak proszę .
Chłopacy weszli .
 Lo: Znamy was z skądś .
Z: No
H: No
Li:No
N: No
Z: Ale z skąd ?
N : Wiem , koncert w L.A dwie śliczne , urocze dziewczyny . To wy !?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
A: Tak to my.
W tym momencie z łazienki wyszła Caroline owinięta ręcznikiem . Podeszła do krzesła wzięła ciuch i odwróciła się w naszą stronę ( chłopacy cały czas gapili się z otwartymi ustami na Caroline )
C: YYYYYYY
Powiedziała tylko to , pobiegła do łazienki i zamknęła się.
N: Ona płacze ?
A: Chyba tak .
Z: My może już chodźmy co ?
H: No . Do zobaczenia Ann.
N: Dasz mi numer Caroline ?
A:Oki
Dałam mu numer .
A: Pa Harry , pa chłopaki , dzięki że wpadliście . Papa
Gdy chłopacy wyszli zaczęłam dobijać się do Caroline .
A: Ej wszystko w porządku , nic się nie stało .
C: Stało !!
A: Co niby ?
C: Wyszłam do chłopaków prawie że naga !!
A: Ale oni to inaczej spostrzegają .
C: No i ?
A: Proszę Cię wyjdź , nie możesz tak siedzieć w łazience !
Przez godzinę próbowałam nakłonić Caroline do wyjścia , nie wyszło . Postanowiłam pójść do pokoju chłopaków . Zapukałam otworzył Louis .
A: Hej , mam problem .
Z: Chłopaki Ann ma problem , wejdź .
Weszłam
NiH: Jaki ?
A: Caroline od 1,5 godzinny nie wychodzi z łazienki .
H: Oł , to nie dobrze .
A: No . Nie wiem co zrobić . Może mi jakoś poradzicie ?
Z: No nie wiem co zrobić . Caroline ma chłopaka ?
A: Nie , a co ?
Z: Mam na myśli że ktoś naprawdę wyjątkowy , może by z nią porozmawiał . To mogłoby pomóc .
A: Aha .
Z: A jest może jakiś chłopak , w którym się zakochała ?
A: Raczej taki nie istnieje , ale nie jestem pewna !
Z: To nie wiem co zrobić .
Li: To przez Ciebie Nial ! Po co się na nią tak gapiłeś?
Nial chciał wyjść lecz go powstrzymałam.
A: Wszyscy tak się na nią gapiliście , jakbyście nigdy w życiu dziewczyny owiniętej ręcznikiem nie widzieli ! Idę do Siebie bo widzę że teraz będziecie się śmiali .
Odwróciłam się w stronę drzwi , lecz Harry złapał mnie za rękę .
H: Poczekaj ! Nikt się nie śmieje , i nie będzie . Usiądź zastanowimy się co zrobimy . A ty Nial nie uciekaj !
N: Nie mam zamiaru !
A: Ale i tak muszę iść , żeby Car nic sobie nie zrobiła .
N: A jest zdolna coś sobie zrobić ?- zapytał z przerażeniem w głosie
A: Nie wiem . To ja lecę pa.
H: Jak wyjdzie , lub nie to napisz sms'a
Podeszłam do Harrego i wzięłam wszystkich chłopaków numer .
* Z perspektywy Caroline
Gdy Anna wyszła z pokoju , ubrałam się , wysuszyłam i uczesałam włosy . Jak się odwaliłam na bóstwo wyszłam z łazienki i położyłam się spać .
* Z perspektywy Ann
Gdy weszłam do pokoju zobaczyłam śpiącą Caroline , ucieszyłam się . Napisał do Niala , bo chyba on naj bardziej się denerwował  . Pobiegłam pod prysznic . Jak już się przebrałam poszłam spać .
________________________________________________________________
Hej jak minął dzień , bo mi świetnie . Wreszcie w domu . :D Macie opowiadanie .Mam nadzieje że się spodoba . Trzy komy i zacznę pisać następne <3 + dodam dzisiaj bohaterów.

3 komentarze:

  1. Biedna Coroline ::)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faaajne , i dziękujemy że takie długie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super , współczuje Caroline . I love 1D

    OdpowiedzUsuń